Turnley Dnok · 3 marca 2021

Saga Sawrhino – Tom I – Rozdział 1

– Masz ku temu jakieś dowody? – Często o nie pytał, jeśli chciał udowodnić jej błąd. 

– Nie mam, ale wiesz, kobieca intuicja nie myli się często. – Niemrawo się uśmiechnęła. Jej myśli zostały owładnięte obawami przed wyjściem z domu i natknięcie się na któregoś z ludzi magnata. 

– Kochanie, na naszej wyspie już w trakcie naszego życia były już wszystkie wielkie rodziny i jakoś każdą z nich przeżyliśmy. Rodzina Razi też miała panowanie nad wyspą. Dlaczego akurat teraz tak cię to przeraża? – Nim odpowiedziała, Turnley się domyślił. – Chodzi o twojego ojca? 

Nieśmiało skinęła głową. Jej ojciec był żołnierzem, który najczęściej służył dla rodu Parhir. 

– Tym razem mogą mu nie wybaczyć, że był po drugiej stronie konfliktu. 

– Lana – Turnley miał wrażenie, że kolejną obawę już zmyśliła – wiem, że kochasz swojego ojca i bardzo się o niego boisz, ale wiesz, że to żołnierz i nie raz zmieniał strony konfliktu i do teraz nikt nic mu nie zrobił. Dodatkowo jest wysoko postawionym dowódcą, takiemu mieliby coś zrobić? Sama wiesz, że ród Razi to manipulanci, więc mieliby się pozbyć kogoś, kto ma ogromny wpływ na pozostałych żołnierzy na naszej wyspie? 

Argumentacja Turnleya przekonała Lanę, lecz serce córki obawiało się o ojca i nie chciała go stracić. Z matką była w nienajlepszych stosunkach, które jeszcze bardziej się pogorszyły, gdy Lana przedstawiła im ukochanego. Jej ojciec z aprobatą spojrzał na niego, ale nie matka. Za wszelką cenę chciała wybić go córce z głowy, ponieważ był zwykłym stolarzem. Nie mogła zrozumieć, czemu odrzuciła zaloty syna Miyana Parhira, a związała się z nikim. Od tej chwili ich stosunki były chłodne i jedynym ich językiem komunikacji była kłótnia. 

– Myślisz, że Abel Razi rzeczywiście będzie chciał wykorzystać mojego ojca? – Spojrzała z iskierką nadziei na swojego męża. 

– Jeśli nie wykorzysta wpływu twojego ojca, to zacznę wątpić w ich przebiegłość. 

Pewność, z jaką to wypowiedział, wyzwoliła ją z sideł zwątpienia. Nie pozbyła się obawy o członków swojej rodziny, ale czuła się bezpieczniej, że miała oparcie w swoim mężu. Mocniej się przytuliła i potem zaprosiła go do stołu. Zbliżała się trzydziesta ósma klepsydra, już za późno na obiad, ale mimo to podała mu go. Razem spożywali obiado-kolację, a w trakcie posiłku ukochana opowiadała ciekawostki związane z rodem Razi. Opowiedziała mu o handlarzu, który sprzedawał złoto nawet bankierom w Mostirii, o ich sposobie prowadzenia wojen i jak w nim wykorzystują elementy manipulacji, a potem o samym magnacie Razi. Jego ciało nie odzwierciedlało żołnierskiego życia. Bliżej mu było do biesiadowania, niż chwytania za miecz. Miał skłonności do polityki i wiedział, gdzie czyha na niego niebezpieczeństwo. Podobno miał mnóstwo pomagierów, którzy krążyli po wszystkich trzydziestu sześciu wyspach i donosili dla magnata. Nigdy mu tego nie udowodniono. Miał zielone oczy i pulchny wygląd, a swoim wyglądem odstraszał. 

Opowiadała przez cały wieczór, kiedy wybiła czterdziesta druga klepsydra uznali, że najwyższy czas położyć się spać. Rozłożyli łóżko i po obdarowaniu się pocałunkami usnęli. 

Czytelnia

Pozostałe wpisy

Fragmenty, kulisy pisania, rekomendacje. Krótkie wpisy — z drogą do książki.

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy pisarz powinien przejmować się opinią czytelników?

    Mogłoby się wydawać, że pytanie jest bezzasadne. Jak pisarz może nie liczyć się z opinią swoich czytelników? Przecież to dla nich pisze swoje powieści, to dzięki im zarabia pieniądze na chleb i opłacenie rachunków i co najważniejsze, z ich powodu istnieje. Czy pisarza stać na to, aby nie przejmował się opinią swoich czytelników? Zapraszam do […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy literatura w Polsce potrzebuje zmian?

    Trafiłem na tiktoka pani Dagmary Leszkowicz-Załuskiej (link do filmu: https://www.tiktok.com/@dagjoanna/video/7621597043051515169?q=Dagmara%20leszkowicz&t=1774626104831), który mówi o zmianach, jakie powinny się zadziać na rynku literackim. Nie ukrywam, że nawet ja będąc pisarzem przez pięć lat (nie liczę lat pisania do szuflady) dostrzegłem wiele mankamentów jeżeli chodzi o rynek literacki. Z perspektywy czytelnika te mankamenty, o których wspomnę za chwilę […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy obecność na targach książki ma sens?

    Właśnie wróciłem z Poznańskich Targów Książki i w tym artykule muszę się z Wami czymś podzielić. Zawsze staram się być optymistą i z optymizmem patrzeć na świat, ale ostatnie wydarzenia w moim życiu, plus wszechogarniająca presja, nie pomaga mi pozytywnie patrzeć w przyszłość. Odpowiedzmy sobie na pytanie. Czy obecność na targach książki ma jeszcze sens? […]

  • Darmowa wysyłka

    Zamówienia powyżej 150 zł

  • Wsparcie 7 dni

    Odpowiadamy w 24h

  • 14 dni na zwrot

    Bez tłumaczenia powodu

  • Bezpieczne płatności

    Przelewy24 / BLIK

Płatności obsługuje

Dostawy