Gary & Litin · 7 maja 2019

Opowiadanie III: Telefon na wakacjach

– Możemy z niego wyciągnąć nawet pięćdziesiąt milionów.

– Czy ty z księżyca spadłeś? – Nadal miałeś świadomość, że robił cię w konia, ale ogólnie udało mu się cię zainteresować.

– Rynek starych płyt winylowych powiększa się z roku na rok. Na razie ta płytka jest nic nie warta, lecz za rok, jeśli nadal zainteresowanie rynkiem winylowym będzie tak samo wzrastało, jej wartość będzie wynosiła dwa miliony. Za dwa lata pięć milionów, więc pomyśl, ile ona będzie warta za dziesięć.

Dobre ponad czterdzieści, a na czarnym rynku ceny będą dobijały dwudziestu, bo każdy będzie chciał posiadać coś zakazanego dla siebie i w miarę możliwości po promocyjnej cenie. Rozważasz wszelkie za i przeciw. Jeśli uda ci się przekonać Garego do kradzieży tej płyty zapewnicie sobie emeryturę, czyli coś, na czym ci zależy. Wbrew początkowej niechęci coraz bardziej optymistycznie zaopatrujesz się na to zadanie. Może nie jest ono tak głupie, jak ci się z początku wydawało?

Prawa ręka Borańskiego uznała twoje rozmyślania za akceptację.

– Za dwa tygodnie jest koncert w filharmonii w Katowicach. Macie idealną okazję żeby ją zwinąć. – Po czym rozłączył się bez pożegnania.

Siedziałeś na piętach, zastanawiając się czy taka inwestycja jest warta zachodu. Jeśli dobrze pójdzie, Borański zarobi na tym min. kilka milionów, a wam odpali po milionie. Wystarczy to na mierną emeryturę, na jaką może sobie pozwolić przeciętny Kowalski, ale lepsze coś niż nic. Głos sprzeciwu mówił ci, że prędzej czy później ten rynek się nasyci i wartość nie będzie aż tak wzrastała. – Ale jeśli ma rację? To wówczas będzie to najlepsza inwestycja mojego życia. Może w końcu warto zrobić coś dla siebie, a nie dla innych? – Z tą myślą wstałeś i ruszyłeś po Garego. Czekało was kolejne zlecenie, ale zleceniodawcą będziecie również sami dla siebie.

Czytelnia

Pozostałe wpisy

Fragmenty, kulisy pisania, rekomendacje. Krótkie wpisy — z drogą do książki.

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy pisarz powinien przejmować się opinią czytelników?

    Mogłoby się wydawać, że pytanie jest bezzasadne. Jak pisarz może nie liczyć się z opinią swoich czytelników? Przecież to dla nich pisze swoje powieści, to dzięki im zarabia pieniądze na chleb i opłacenie rachunków i co najważniejsze, z ich powodu istnieje. Czy pisarza stać na to, aby nie przejmował się opinią swoich czytelników? Zapraszam do […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy literatura w Polsce potrzebuje zmian?

    Trafiłem na tiktoka pani Dagmary Leszkowicz-Załuskiej (link do filmu: https://www.tiktok.com/@dagjoanna/video/7621597043051515169?q=Dagmara%20leszkowicz&t=1774626104831), który mówi o zmianach, jakie powinny się zadziać na rynku literackim. Nie ukrywam, że nawet ja będąc pisarzem przez pięć lat (nie liczę lat pisania do szuflady) dostrzegłem wiele mankamentów jeżeli chodzi o rynek literacki. Z perspektywy czytelnika te mankamenty, o których wspomnę za chwilę […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy obecność na targach książki ma sens?

    Właśnie wróciłem z Poznańskich Targów Książki i w tym artykule muszę się z Wami czymś podzielić. Zawsze staram się być optymistą i z optymizmem patrzeć na świat, ale ostatnie wydarzenia w moim życiu, plus wszechogarniająca presja, nie pomaga mi pozytywnie patrzeć w przyszłość. Odpowiedzmy sobie na pytanie. Czy obecność na targach książki ma jeszcze sens? […]

  • Darmowa wysyłka

    Zamówienia powyżej 150 zł

  • Wsparcie 7 dni

    Odpowiadamy w 24h

  • 14 dni na zwrot

    Bez tłumaczenia powodu

  • Bezpieczne płatności

    Przelewy24 / BLIK

Płatności obsługuje

Dostawy