Turnley Dnok · 6 kwietnia 2019

Opowiadanie I: Ilidium – część 2

Na twarzy mężczyzny zarysowało się przerażenie połączone z wrogością i zainteresowaniem. Chciał dowiedzieć się co też takiego krył w sobie Turnlei, lecz bał się, że prawda może być zbyt trudna do przełknięcia. Pytając go o jego przeszłość podróżnik opowiedział mu, że około tysiąc lat temu śmierć dosięgła go i stanął przed radą nieba. Rada uznała, że jest niegodny przebywania wśród aniołów i z tego powodu bramy nieba są dla niego zamknięte. Jedyną drogą ucieczki przed piekłem, było odnalezienie Sawrhino i stanie się aniołem w Azari. Odpowiadając na pytanie o związek ilidium z jego misją, opowiedział o skrawku pergaminu, na którym wymieniono nazwę kruszca.

– A jakie grzechy chcesz odpokutować? – spytał mężczyzna.

– W poprzednim życiu byłem zabójcą na zamówienie.

Zgromadzona ludność od razu się poderwała, chcąc wymierzyć mu sprawiedliwość. Podróżnik oczekiwał, że ludzie od razu go zlinczują i nawet mężczyzna nic na to nie poradzi, ale ten po raz kolejny go uratował.

– Spłaca swoje przewinienia. Został za nie osądzony. Taka jest wola nieba, więc nie sprzeniewierzajmy się jej.

Te twarde i stanowcze słowa uciszyły zgromadzonych.

– Rozumiem, że chcecie się mnie pozbyć. – odparł Turnlei. – Jutro już mnie tu nie będzie, tylko powiedzcie mi, gdzie znajdę owy kruszec?

Po raz pierwszy mężczyzna skonsultował się z zebranymi. Miał poważanie wśród nich, ale wolał go nie nadużywać. Zorganizowali małe głosowanie, na mocy którego większość zdecydowała, że może przekazać mu tą informację.

– Nasza wioska strzeże tajemnicy Ilidium przed chciwymi rękami od wielu tysięcy lat, lecz widzę, że ty potrzebujesz go, aby odkupić swoje winy, więc nie będziemy ci tego utrudniać. Znajdziesz je na błękitnym wzgórzu w jaskini promieniującej energią. Nim wyruszysz musisz wiedzieć o jednym. Ci, którzy tam weszli nigdy nie ujrzeli już światła słonecznego.

Czytelnia

Pozostałe wpisy

Fragmenty, kulisy pisania, rekomendacje. Krótkie wpisy — z drogą do książki.

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy pisarz powinien przejmować się opinią czytelników?

    Mogłoby się wydawać, że pytanie jest bezzasadne. Jak pisarz może nie liczyć się z opinią swoich czytelników? Przecież to dla nich pisze swoje powieści, to dzięki im zarabia pieniądze na chleb i opłacenie rachunków i co najważniejsze, z ich powodu istnieje. Czy pisarza stać na to, aby nie przejmował się opinią swoich czytelników? Zapraszam do […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy literatura w Polsce potrzebuje zmian?

    Trafiłem na tiktoka pani Dagmary Leszkowicz-Załuskiej (link do filmu: https://www.tiktok.com/@dagjoanna/video/7621597043051515169?q=Dagmara%20leszkowicz&t=1774626104831), który mówi o zmianach, jakie powinny się zadziać na rynku literackim. Nie ukrywam, że nawet ja będąc pisarzem przez pięć lat (nie liczę lat pisania do szuflady) dostrzegłem wiele mankamentów jeżeli chodzi o rynek literacki. Z perspektywy czytelnika te mankamenty, o których wspomnę za chwilę […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy obecność na targach książki ma sens?

    Właśnie wróciłem z Poznańskich Targów Książki i w tym artykule muszę się z Wami czymś podzielić. Zawsze staram się być optymistą i z optymizmem patrzeć na świat, ale ostatnie wydarzenia w moim życiu, plus wszechogarniająca presja, nie pomaga mi pozytywnie patrzeć w przyszłość. Odpowiedzmy sobie na pytanie. Czy obecność na targach książki ma jeszcze sens? […]

  • Darmowa wysyłka

    Zamówienia powyżej 150 zł

  • Wsparcie 7 dni

    Odpowiadamy w 24h

  • 14 dni na zwrot

    Bez tłumaczenia powodu

  • Bezpieczne płatności

    Przelewy24 / BLIK

Płatności obsługuje

Dostawy