Pozostałe wpisy · 31 lipca 2021

Heroes: Gavin Magnus

W poprzednim artykule wspomniałem wam o jednym z najważniejszych bohaterów świata Heroes, którym był Tarnum. W tym wpisie chciałbym się skupić na równie istotnej postaci w świecie Might and Magic i Heroes of Might and Magic, a mianowicie na Gavinie Magnusie. Najwięcej o nim wiemy z Heroes Chronicles: Masters of the Elements, Might and Magic VII: For Blood and Honor i z trzeciej i czwartej odsłony serii Herores. W tym artykule skupię się na tym, co o nim wiemy. Zainteresowani? Jeśli tak, to zapraszam do lektury.

Początki

Twórcy Heroes nie ukazali nam, jak wyglądało dzieciństwo legendarnego czarodzieja, lecz wiemy, że już w chwili podbicia Steelhorn przez Tarnuma był magiem działającym w Cesarstwie Bracaduun. W trakcie bitwy jeden z behemotów barbarzyńcy zabił młodego czarodzieja, jednak w niewyjaśnionych okolicznościach ten przeżył swoją śmierć i stał się nieśmiertelnym bohaterem.

Po rozbiciu Bracaduun przez Tarnuma Gavin zebrał pozostałych czarodziei i udał się z nimi na południową część dawnego cesarstwa. Założyli tam królestwo Bracady, a on został jego pierwszym i jedynym władcą. Na przełomie piątego i szóstego wieku po Ciszy założył Celeste, podniebne miasto, które stało się stolicą Bracady.

Powstanie Nekromantów

Co mają wspólnego późniejsi nekromanci z Bracadą? Okazuje się, że wiele, bo to właśnie z Bracady się wywodzą. Gavin Magnus dostrzegał, że magia ewoluuje i powstała jej kolejna dziedzina, którą nazwano alchemią. Polegała głównie na nadawaniu pozornego życia martwej materii. Nie miał nic przeciwko nowej nauce, zwłaszcza, że można ją było wykorzystać w innych dziedzinach. Dzięki niej powstawały golemy czy gargulce, które pilnowały porządku w królestwie.

Jednak niektórzy jej zwolennicy szli o krok dalej i nie tylko chcieli ożywiać przedmioty, ale dążyli do przywrócenia życia zmarłej istocie. Na to już nie przyzwolił i również alchemicy traktowali te praktyki za herezję. Wygnał ich z Bracady, mając nadzieję, że ten kult się nie rozrośnie.

Mylił się. Osiedlili się w Deyji, która była częścią Avlee i szybko zbierali nowych zwolenników. Od tej chwili próbował skłonić pozostałe królestwa do walki z nimi.

Zakończenie pokoju między Starożytnymi, a żywiołami

Odpowiedzialne za powstanie planety Enroth są żywioły (na swoim fanpage’u przedstawiłem Wam początki żywiołów w świecie Might and Magic, ale napiszę jeszcze o tym oddzielny artykuł). Starożytni zmusili ich do pokoju, żeby nie rozdzielali żywiołów na planecie, czym doprowadziliby do jej zniszczenia. Pokój trwał dziesięć tysięcy lat, a kiedy się skończył lordowie żywiołów planowali przybyć i rozdzielić je. Starożytni wysłali Tarnuma, żeby ten sprzeciwił się ich planom, a jego solidnym wsparciem był właśnie Wielki Wezyr.

Jak zakończyło się ponowne spotkanie Gavina Magnusa z Tarnumem?

Okazało się, że czarodziej już zaprzestał nienawiści w stronę nieśmiertelnego bohatera, a nawet idąc krok dalej chciał, żeby ten był jego przyjacielem. Nie było to w interesie Tarnuma, który nie znosił czarodziei i choć w tym momencie walczył po ich stronie, to jego uraza do nich nie znikła.

Udało im się przezwyciężyć lordów żywiołów i zaniechać ich planom rozdzielenia żywiołów na Enroth, czym jednocześnie uratowali świat.

Kolekcjoner artefaktów?

Gavin Magnus oprócz tego, że miał wpływ na wiele wydarzeń w świecie Antagarich, to również był kolekcjonerem artefaktów. Jak go opisywano, poprzez lata rządzenia zgromadził tyle urządzeń Starożytnych ile tylko było na Enroth. Podczas jednej z takich podróży odnalazł lampę dżina, którego uwolnił. Owym dżinem okazał się Solmyr ibn Wali Barad, który poprzysiągł mu służbę do końca życia. Nie wiedział, że składał obietnicę nieśmiertelnemu bohaterowi, a mimo to dotrzymał słowa.

Odrodzenie Erathii

Gavin Magnus wspomógł również królową Katarzynę w jej odsieczy biorąc na swoje barki wypędzenie poza granicę Erathii Krewlod i Tatalię. Jednak przede wszystkim dążył do zawiązania sojuszu między Erathią, a Avlee, którego spoiwem byłaby Bracada. Wszystko w celu osłabienia pozycji nekromantów, do których Wielki Wezyr miał ogromną urazę. Dzięki tym działaniom królowa Katarzyna miała wystarczające wsparcie, żeby przepędzić władców podziemi poza cieśninę Nighońską, Kreegan na Eeofol, czy wspomnianych nekromantów do Deyji.

Później nastało Rozliczenie, dzięki któremu wielki Wezyr przeniósł się na Axeoth. Jednak o jego działaniach na tej planecie napiszę osobny artykuł 😊

Podsumowanie

Nie ulega wątpliwości, że Wielki Wezyr miał duży wpływ na losy świata. Niejednokrotnie decyzje, które podejmował, były trudne, lecz konieczne do podjęcia, jak pogodzenie skłóconych od kilku wieków Erathii i Avlee. Potrafił schować dumę, kiedy sytuacja tego wymagała, jak w przypadku walki z żywiołami.

Czy taki był również na Axeoth?

Inspiracją do napisania tego artykułu były informacje zawarte w fandomie o świecie Heroes:

https://mightandmagic.fandom.com/wiki/Gavin_Magnus
https://mightandmagic.fandom.com/pl/wiki/Gavin_Magnus

Krótko o polityce tuż po Odrodzeniu Erathii znajdziecie w jednym z rozdziałów powieści Buntu Charny:

/rozdzial-xiii-bunt-charny/

Czytelnia

Pozostałe wpisy

Fragmenty, kulisy pisania, rekomendacje. Krótkie wpisy — z drogą do książki.

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy pisarz powinien przejmować się opinią czytelników?

    Mogłoby się wydawać, że pytanie jest bezzasadne. Jak pisarz może nie liczyć się z opinią swoich czytelników? Przecież to dla nich pisze swoje powieści, to dzięki im zarabia pieniądze na chleb i opłacenie rachunków i co najważniejsze, z ich powodu istnieje. Czy pisarza stać na to, aby nie przejmował się opinią swoich czytelników? Zapraszam do […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy literatura w Polsce potrzebuje zmian?

    Trafiłem na tiktoka pani Dagmary Leszkowicz-Załuskiej (link do filmu: https://www.tiktok.com/@dagjoanna/video/7621597043051515169?q=Dagmara%20leszkowicz&t=1774626104831), który mówi o zmianach, jakie powinny się zadziać na rynku literackim. Nie ukrywam, że nawet ja będąc pisarzem przez pięć lat (nie liczę lat pisania do szuflady) dostrzegłem wiele mankamentów jeżeli chodzi o rynek literacki. Z perspektywy czytelnika te mankamenty, o których wspomnę za chwilę […]

  • Pozostałe wpisy

    Z bloga pisarza: Czy obecność na targach książki ma sens?

    Właśnie wróciłem z Poznańskich Targów Książki i w tym artykule muszę się z Wami czymś podzielić. Zawsze staram się być optymistą i z optymizmem patrzeć na świat, ale ostatnie wydarzenia w moim życiu, plus wszechogarniająca presja, nie pomaga mi pozytywnie patrzeć w przyszłość. Odpowiedzmy sobie na pytanie. Czy obecność na targach książki ma jeszcze sens? […]

  • Darmowa wysyłka

    Zamówienia powyżej 150 zł

  • Wsparcie 7 dni

    Odpowiadamy w 24h

  • 14 dni na zwrot

    Bez tłumaczenia powodu

  • Bezpieczne płatności

    Przelewy24 / BLIK

Płatności obsługuje

Dostawy